Włodzimierz Pawłow, 1936-2013

DSC0155410 maja 2013 r. po walce z ciężką chorobą, zmarł Włodzimierz Pawłow. Na pogrzebie w poniedziałek 13 maja, pogrążoną w żalu i bólu rodzinę wspierali obecni licznie znajomi, koledzy i współpracownicy. Ciało Zmarłego złożone zostało do rodzinnego grobu na naszym cmentarzu parafialnym. Postać Włodzimierza Pawłowa na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Poniżej przytaczamy fragment życiorysu, odczytanego podczas uroczystości.

Naczelny

DSC01557


[…]

W.PawłowWłodzimierz Pawłow urodził się w 1936 roku. Był starszym synem Teodora i Franciszki z Jurczaków. Lata okupacji były trudnym okresem dla Jego rodziny. Ojciec, żołnierz Armii Krajowej, ze względu na swoją działalność zmienia miejsca zamieszkania i pracy. Matka prowadzi tajne nauczanie, zagrożone surowymi karami. Los dla tej rodziny okazał się łaskawy, pomimo tylu trudów i przeżyć przetrwali lata wojny. Szybko przyszły nowe wyzwania. Przynależność ojca do AK i jego działalność w tej strukturze stała się obiektem zainteresowania Urzędu Bezpieczeństwa. Śmierć ojca w 1947 r. była ciosem dla rodziny. Ciężar wychowania 11-letniego Włodka i 9-letniego Andrzeja spadł na ramiona matki, która od zakończenia wojny aż do przejścia na emeryturę piastowała stanowisko kierownika szkoły w Pilczynie. Była pryncypialna i wymagająca. Obaj synowie ukończyli studia.

Śp. Włodzimierz ukończył Politechnikę Warszawską, a swoje życie zawodowe zawodowe związał z zakładami przemysłowymi w podpoznańskiej Wrześni, pełniąc różne funkcje kierownicze. Tam poznał swoją przyszłą żonę Elżbietę, z którą zawarł sakramentalny związek małżeński.

Nowy etap rozbudowy Fabryki Opakowań Kosmetycznych „Pollena” w Łaskarzewie spowodował zatrudnienie dodatkowej kadry technicznej. Zatrudniony został także śp. Włodzimierz wraz ze swoją żoną Elżbietą. Elżbieta opuściła rodzinną Wrześnię i wspólnie z mężem zamieszkali w jego rodzinnym domu w Łaskarzewie.

Śp. Zmarły był twórcą a następnie kierownikiem biura konstrukcyjno-technologicznego w „Pollenie” przez cały czas zatrudnienia w fabryce. Miał swój znaczący udział w rozwoju tego łaskarzewskiego zakładu a także szkoły zawodowej, w której był wykładowcą. Był twórcą i aktywnym działaczem Niezależnego Związku Zawodowego „Solidarność” w „Pollenie”.

Śp. Włodzimierz był świetnym szefem i kolegą. Jego życzliwość i wyrozumiałość dla swoich pracowników i innych osób oraz fachowość zjednała mu przyjaciół wśród których znalazłem się ja, będąc przez wiele lat pracownikiem biura konstrukcyjnego. Był dobrym człowiekiem, tak oceniali go wszyscy, którzy mieli możliwość zetknięcia się z nim.

Na emeryturą odszedł ze stanowiska dyrektora zespołu ekonomiczno-administracyjnego szkół. Funkcję tę pełnił przez kilka ostatnich lat.

Żył życiem miasta i Parafii. Był bardzo zaangażowany w organizację i funkcjonowanie Komitetu Obywatelskiego w okresie zmian ustrojowych. Swoim doświadczeniem służył samorządowi naszego miasta, pełniąc funkcje radnego i przewodniczącego komisji w Radzie Miasta.

[…]

(oprac. Waldemar Trzaskowski)

Tagi: , , ,

Jeden komentarz do “Włodzimierz Pawłow, 1936-2013”

  1. KAK napisał(a):
    21 maja 2013 godz. 17:35

    Refleksje i myśli – za Starosądeckim pismem parafialnym : „Z Grodu Kingi”
    „Czymże jest śmierć i jaka jej rola? Jest dopełnieniem i nauczycielką życia.
    Mimo dramatyzmu ma również wiele plusów:
    – uczy nas, czym jest miłość i do jakiej miłości jesteśmy zdolni,
    – każe nie tracić czasu i doceniać każdą minutę,
    – wzrastać w dobroci, mądrości, odpowiedzialności,
    – każe już teraz mówić bliskim osobom, że je kochamy, otwierać się na innych.
    – Stawia wyzwanie, byśmy żyli tak, jakby siedziała tuż obok i mówiła:
    “Tu jestem, tu jestem, tu jestem”. I uczyła, że tylko teraz jest nasz czas i powinniśmy go jak najlepiej wykorzystać.
    Śmierć uczy radości chwili i ulotności czasu, uczy, że jest jakaś granica i że trzeba iść dalej, zachwycać się życiem, radością, pokojem i miłością.
    Jest lękiem, dramatem, postrachem. Nie chcemy o niej myśleć i mówić, oddalamy jakby nie dotyczyła nas, tylko innych, jakbyśmy mieli tu wiekować.
    Kurczowo trzymamy się życia, ratujemy się jak możemy, a ona pozostaje zawsze tajemnicą Boga i nikogo nie ominie.

    Miara naszych lat jest dla każdego inna, ale zasady i wartości dla wszystkich jednakie. Ponieważ życie jest krótkie, trzeba je koniecznie wykorzystać dla dobra i miłości.”

Kalendarz

Maj 2013
P W Ś C P S N
« Kwi   Cze »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Archiwum artykułów