Wspomnień czar – Zjazd absolwentów rocznika 1974!

Kilkudziesięciu absolwentów Szkoły Podstawowej nr 1 im. Szarych Szeregów w Łaskarzewie i Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II w Łaskarzewie spotkało się na zjeździe rocznika ’74. To interesujące wydarzenie miało miejsce w sobotę 14 września 2019 r. w sali weselnej OSP Łaskarzew. Prawie 30 lat po zakończeniu wspólnej nauki, dawne koleżanki i koledzy ze szkolnej ławy wspólnie wspominali czasy szkolne i odnowili znajomości. Zapraszamy Czytelników „Naszych Spraw” do przeczytania relacji, przygotowanej przez jedną z uczestniczek Zjazdu /redakcja/.

Od wielu lat zjazdy klasowe cieszą się niesłabnącą popularnością. Nasuwa się pytanie dlaczego z taką przyjemnością spotykamy się z ludźmi, których nie widzieliśmy od wielu lat, nic o nich nie wiemy, nasze życie doskonale bez nich funkcjonuje a jednak propozycja takiego spotkania wywołuje dreszcz emocji i uśmiech na ustach.

Dokładnie tak samo było z naszym zjazdem. Pomysł pojawił się w głowach czterech mieszkanek i mieszkańców Łaskarzewa: Magdaleny Jarząbek, Moniki Jóźwickiej oraz Agnieszki i Wojtka Szczypek. Małą przeszkodą było to, że zjazdy zazwyczaj organizuje się w ramach klasy, co najwyżej szkoły a ww. osoby są absolwentami różnych szkół: Szkoły podstawowej nr 1 im. Szarych Szeregów oraz Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II. Burza mózgów zaowocowała pomysłem zorganizowania zjazdu dla całego rocznika 1974. Nie obyło się bez wątpliwości czy taka formuła się sprawdzi. Życie w czasach ciągłej rywalizacji, rankingów i porównań sprawiło, że uczniowie naszych szkół nie zawsze lubili się wzajemnie. Jedni za wszelką cenę starali się być lepsi od drugich w zawodach sportowych, olimpiadach, konkursach… Dodatkowo nie pomógł fakt, że obecnie w kraju bardzo silnie zarysowują się linie podziału. Zaryzykowaliśmy, odrzuciliśmy wszystkie dziecinne uprzedzenia i ramię w ramię wzięliśmy udział w imprezie ponad podziałami.

Było pięknie!!!

W imprezie uczestniczyło 60 osób. Wzięli w niej udział wychowawcy klas Anna Trzaskowska, Maria Pawelec, Zofia Gładysz i Krzysztof Gurba. Było uroczyste przemówienie i jubileuszowy tort.

Dreszcz emocji towarzyszył nam od pierwszych chwil. Radosnym uściskom, wspólnym zdjęciom, ożywionym rozmowom nie było końca. Cieszyliśmy się sobą jak dzieci. Oglądaliśmy wzajemnie z życzliwą z ciekawością jak czas odcisnął na nas swój ząb. W którą stronę zaniosło życie, jak ukształtowało, na jakich ludzi wyrośliśmy. Tylu pozytywnych emocji i radości skumulowanych w jednym miejscu nie doświadczyłam od dawna i nie wiem, czy jest to kwestia mojego subiektywnego postrzegania, nieopuszczającej mnie adrenaliny czy pomocna dłoń spożytych procentów ale wszyscy wydali się młodzi, piękni i radośni. Zabawa trwała do białego rana. Doświadczenie i dystans jakiego nabraliśmy przez ostatnie 30 lat spowodowały, że potrafiliśmy się przed sobą otworzyć i uwolnić nasze szkolne tajemnice. Co chwila ktoś dowiadywał się, że był czyjąś pierwszą miłością a Ci, którym dane było się o tym dowiedzieć już w latach szkolnych mieli okazję spojrzeć raz jeszcze w oczy szkolnej miłości i poczuć zapach który kiedyś powodował przyspieszone bicie serca :). Mieliśmy okazję wyjaśnić sytuacje, które wymagały kropki nad „i” a zalegały gdzieś w odmętach pamięci, podziękować wychowawcom za trud włożony w przeprowadzenie nas przez pierwszy etap okresu dojrzewania, za pomoc przy wyborze drogi życiowej, przekazanie wielu wartości. Oni natomiast mieli okazję przekonać się, że wychowali kolejne pokolenie wartościowych obywateli.

W drodze powrotnej z imprezy, tuż pod domem rodziców powitał mnie mój ukochany most skąpany w oparach gęstej mgły. Magiczny widok zapierający dech w piersiach. Zamknęłam oczy i pomyślałam, jak bardzo w tym momencie rozumiem tęsknotę narodowego wieszcza „do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych” chciałoby się dodać „szeroko nad błękitnym Promnikiem rozciągnionych” 🙂 Choć moje życie toczy się od lat w innym miejscu, tej nocy wyraźnie poczułam, że Łaskarzew ma w moim sercu szczególne miejsce, od zawsze i na zawsze!

Wierzę, że każdy z uczestników wrócił do swojej codzienności z ogromną dawką energii, wdzięcznością w sercu i poczuciem, że chwile, które spędziliśmy razem w czasach szkolnych zdarzyły nam się po to, żeby ukształtować nas takich jakimi jesteśmy i doprowadzić do miejsca w którym jesteśmy dziś.

Jestem ogromnie wdzięczna za to, że spędziliśmy razem te piękne chwile. Dziękuję organizatorom za trud włożony w przygotowanie uroczystości.
Kolejnym rocznikom serdecznie polecam kontynuowanie tradycji a naszemu rocznikowi mówię do zobaczenia wkrótce (19.09.2020 r.?)

Marlena Wilkowska
(w związku z tym, że rocznik 1974 z Łaskarzewa nie wychował żadnego
profesjonalnego dziennikarza, tekst wyszedł spod amatorskiego pióra 😉

Tagi: , , , ,

Jeden komentarz do “Wspomnień czar – Zjazd absolwentów rocznika 1974!”

  1. Aneta napisał(a):
    6 października 2019 godz. 21:08

    Wychował, wychował ale – niestety – nie mogłam przybyć na spotkanie. Liczę na kolejne i wkrótce. WSZYSTKICH POZDRAWIAM. Aneta Wójcik

Wpisz komentarz

Kalendarz

Październik 2019
P W Ś C P S N
« Wrz    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Archiwum artykułów